Wyjaśnienie: Dlaczego burmistrz Chicago nazwał Trumpa doradcą „Karen” - Luty 2023

W tym tygodniu przyszła kolej na sekretarza prasowego Białego Domu, Kayleigha McEnany, który został nazwany „Karen” przez burmistrz Chicago Lori Lightfoot. Kim jest „Karen”?

Sekretarz prasowy Białego Domu Kayleigh McEnany i burmistrz Chicago Lori Lightfoot.

Wyszukiwanie hashtagu #Karen na Twitterze przyniesie tysiące wyników pokazujących zdjęcia i filmy białych kobiet, głównie z Ameryki Północnej, z których wszystkie są zaangażowane w swego rodzaju konfrontację z osobą nagrywającą materiał lub inną osobą na uboczu . Odbiorcą gniewu „Karen” jest zwykle osoba kolorowa, która jest poddawana konfrontacji nie z innego powodu niż kolor swojej skóry.





Wydaje się, że te „Kareny” uderzają wszędzie – czasami w supermarkecie lub na wspólnym basenie, a czasami nawet wtedy, gdy osoba kolorowa może próbować wejść do własnego domu lub skorzystać z siłowni.

Po konfrontacji zwykle następują groźby zgłoszenia osoby kolorowej na policję i szykany. Czasami ci „Kareni” podążają nawet za groźbami, dzwoniąc na policję lub personel ochrony, gdzie osoba kolorowa może być dalej narażona na ukierunkowane nękanie na tle rasowym, a nawet ofiary śmiertelne.



W tym tygodniu przyszła kolej na sekretarza prasowego Białego Domu, Kayleigha McEnany, który został nazwany „Karen” przez burmistrz Chicago Lori Lightfoot. McEnany nazwał Lightfoota opuszczonym burmistrzem podczas niedawnej konferencji prasowej, na którą burmistrz odpowiedział po prostu tweetem: Hej, Karen. Uważaj, co mówisz.

Ekspresowe wyjaśnieniejest teraz włączonyTelegram. Kliknij tutaj, aby dołączyć do naszego kanału (@ieexplained) i bądź na bieżąco z najnowszymi



Kim jest „Karen”?

„Karen” to określenie na uprawnioną białą kobietę, która może być w średnim wieku, czasem młodsza, która grozi, że wezwie policję na osoby kolorowe, jeśli nie postawi na swoim. Termin ten zaczął oznaczać uprawnione osoby wykazujące rasizm, uprawnienia i przywileje białych w Ameryce Północnej.

Obserwatorzy twierdzą, że „Karens”, które angażują się w zachowania postrzegane jako rasistowskie i dyskryminujące, zawsze istniały w Stanach Zjednoczonych. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat przydomek ten stał się synonimem kobiet w Stanach Zjednoczonych wzywających policję do Afroamerykanów bez podania przyczyny.



„Karens” nie zawsze są kobietami. Kiedy mężczyźni angażują się w podobne zachowanie, nazywa się ich „męskimi Karenami”. Sama nazwa „Karen” nie ma żadnego szczególnego znaczenia. Pomyśl o tym jako o symbolu zastępczym, podobnym do „Tomka, Dicka i Harry'ego”; zwyczajne nazwy, używane w odniesieniu do grupy nikomu. Tylko w tym przypadku ci nikt nie ma bardzo specyficznego zestawu cech i zachowań.

Według NPR termin „Karen” powstał w latach 2010-tych w Stanach Zjednoczonych. „Karen”, mówi NPR, jest przekonana, że ​​jej droga jest właściwa, bez względu na to, czy chodzi o grillowanie na węglu drzewnym w parku, nadzorowanie zachowań niebiałych ludzi, czy też domaganie się rozmowy z menedżerem lub wyższym organem, który może uzyskać jej to, czego chce. osoby, która publikuje w Nextdoor o podejrzanie wyglądającej osobie spacerującej po jej sąsiedztwie lub żąda wpuszczenia do sklepu spożywczego bez maski.



Dlaczego mówi się o „Karens”?

W maju w sieci pojawiło się nagranie przedstawiające kobietę z Nowego Jorku, która wezwała policję w sprawie mężczyzny, który kazał jej smyczyć psa w parku. Mężczyzna nagrał incydent, a kobieta, którą internet szybko nazwał „Karen”, powiedziała: „Jest Afroamerykanin”. Jestem w Central Parku. Nagrywa mnie i grozi mi i mojemu psu.

Film stał się wirusowy po tym, jak siostra mężczyzny udostępniła go na Twitterze, a kobieta została zidentyfikowana jako Amy Cooper, którą który został nagrany przez mężczyznę w filmie. Po zidentyfikowaniu Coopera została zwolniona z pracy w Franklin Templeton, firmie zarządzającej inwestycjami.

Incydent doprowadził do szerokich dyskusji na temat przywilejów białych i tego, jak ludzie kolorowi są nieproporcjonalnie, często niesprawiedliwie atakowani przez organy ścigania w USA, czasem śmiertelnie, działając na podstawie skarg składanych przez białych ludzi. W tym przypadku pojawiły się obawy, w jaki sposób mężczyzna mógł stanąć w obliczu przemocy fizycznej, aresztowania i urazu, gdyby policja działała z agresją bez przeprowadzenia podstawowego śledztwa.

Dlaczego teraz o tym dyskutujemy?

Morderstwo George'a Floyda w Minnesocie, które doprowadziło do powszechnych protestów przeciwko przemocy policji i brutalności wobec osób kolorowych, spowodowało również ponowne przemyślenie kwestii białej prewizji i jej przejawów w codziennym życiu osób kolorowych i imigrantów w USA.

W ciągu ostatnich kilku tygodni platformy mediów społecznościowych zostały wypełnione filmami przedstawiającymi przypadki, w których „Karens” jest w akcji. W maju „Parking Lot Karen” stał się wirusowy na TikTok i innych platformach społecznościowych, gdzie próbowała zablokować kierowcy dostęp do preferowanego miejsca na parkingu, a następnie próbowała powstrzymać kierowcę przed sfilmowaniem kłótni.

W czerwcu biała para z San Francisco wezwała policję w sprawie mężczyzny, który przed domem napisał kredą „Black Lives Matter”, oskarżając go o zbezczeszczenie prywatnej własności. Para posunęła się do sugerowania, że ​​mężczyzna tam nie mieszka i twierdziła, że ​​zna prawdziwych właścicieli.

Są też „Karenowie”, którzy odmawiają noszenia masek w Stanach Zjednoczonych po wybuchu koronawirusa, co sugeruje, że ich noszenie narusza ich prawa. Nakręcono „Karen” kaszlącą na klientów w sklepie z bajglami w Nowym Jorku, a drugą w barze w niezidentyfikowanym mieście w USA.

W czerwcu użytkownik Twittera postanowił otworzyć konto o nazwie United Karens of America, zestawiając filmy i zdjęcia z różnych platform społecznościowych Karens w akcji w całym kraju, a niektóre nawet zza granicy w Kanadzie.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: